śnił chóru

Śnił mi się Stalin na inspekcji w kinie. Był miły, antystalinowski. Odprowadzałem go przez krzaki chyba na Kreml. Bał się tych swoich.

Miałam kiedyś fana w Finlandii, którego naprawdę się obawiałam. To był baryton z tamtejszego chóru.